Dawno takiego posta nie było, więc przy okazji pobytu w domu postanowiłam się zmobilizować i sfotografować tych kilka rzeczy, które na blogu nie były jeszcze pokazywane. Dzisiejsza porcja nowości to znowu full kolorów. Głównie ubrania 'od pasa w górę', ale kilka par wygodnych butów też się znajdzie. Zapraszam do zdjęć i krótkich opisów niżej:)
1. Neoprenowy top w granacie (kocham piankę!) i skórzany w bieli. Ultra proste w formie, cały urok tkwi w materiałach i ułożeniu na ciele. Do boyfriendów, prostych spódnic i obcisłych rurek.
Tak nawiasem: ma ktoś sprawdzony sposób na wyprasowanie eko skóry? Perfekcyjna Pani Domu proszona o zgłoszenie się w komentarzu.
both: Cubus
2. Dzień w dzień odwiedzałam Zarę Online w nadziei, że marynarka, którą 'przespałam', z powrotem wróci na stronę. Jest trochę przyduża, ale zostawiłam już ją w dobrych babcinych rękach i niedługo będzie leżeć jak ulał:) Sukienka natomiast jest w stu procentach działem babci, o moim ulubionym kroju litery A...co tu dużo mówić - niedługo na blogu:)
blazer - zara / dress - handmade
3. Jest duża szansa, że będą to moje ulubione buty na obcasie - szpic jest, czarny kolor jest, gruby obcas jest. Ubóstwiam szpilki, ale cały dzień nie da się w nich chodzić (albo ja nie umiem). Co innego słupek - przy rozsądnej wysokości można śmigać naprawdę długo.
heels - @ zalando.pl
4. Kolejne dzieła mojej babci. Przestałam już wierzyć, że w jakiejkolwiek sieciówce kupię prostą bluzkę, która nie będzie a) z półprzezroczystego szyfonu, b) kosztować fortuny (jak na najprostsze zszycie sztucznego materiału), c) DOBRZE LEŻEĆ. Dlatego kupuję materiał za około 20zł, babci jej ulubione cukierki...i mam bluzki dokładnie takie, jakie chcę:)
blouses - handmade
5. O kolorze pierwszej kurtki myślałam już od dawna. A konkretnie po pewnym artykule w polskim In Style zatytułowanym 'Róża z mlekiem'. Jako przykłady były podane kreacje Katarzyny Sokołowskiej (długie, luźne spodnie) oraz Marty Żmudy-Trzebiatowskiej w
tej sukience Bohoboco. Delikaty różowy kolor niesamowicie mi się spodobał (a może jego in style'owa nazwa?) i postanowiłam poszukać czegoś podobnego. W pierwszej chwili chciałam szyć, ale później w łapki wpadła mi ta włochata bomber i to na nią się zdecydowałam. O drugiej bluzce chyba już nie muszę pisać:)
jacket - asos / blouse - handmade
6. Cukierkowe baleriny do biegania po mieście. Mięciutkie, leciutkie, + 100 do wygody:)
ballerinas - @ zalando.pl
7. Przezroczysta plastikowa torebka mini na łańcuszku. Transparentne ubrania i dodatki są bardzo 'in' już drugi sezon. Nie był to dla mnie jakiś 'muszęmieć', ale na pewno będzie ciekawym dodatkiem. W połączeniu z pomarańczowymi ustami stworzy świetny duet i razem ożywią każdy zestaw :)
bag - @ choies