2012/05/04

FLOWER JACKET

     Tak jak mówiłam, kwiatowy trend jakoś specjalnie mnie nie uderzył, już nie mówiąc o kwiecistych total look'ach. Dlatego margaretkowy garnitur z H&M Trend rozłożyłam na części pierwsze, wybrałam z niego samą kurtkę i połączyłam z bardzo basicowymi ubraniami. Jeszcze dwa miesiące temu nie byłam przekonana co do kupna tych szpilek, bo do czego to, i że na jeden raz to nie ma sensu. Gdyby ktoś próbował Was kiedyś przekonać, że żółte buty to kiepski zakup - jestem najlepszym przykładem potwierdzającym nieprawdziwość tego stwierdzenia. A do cieniowanej, szaro-żółtej kurtki pasują idealnie.










jacket - H&M Trend / tee - h&m / jeans - zara / bag - parfois / heels, watch, spike bracelet - @ asos

50 komentarzy:

  1. uwielbiam tę kurtkę i sposób w jaki ją pokazałaś,minimalizm ponad wszystko:)

    movesfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Twoje stylizacje ;)
    ile kosztowała ta kurtka?

    OdpowiedzUsuń
  3. Perfekcyjnie! Idealne nasycenie wzorów i kolorów. Wszystko pasuje, ale nie ma wrażenia przesadnego dopracowania kolorów i wzorów. Lubię takie stylizacje. Jestem pierwszy raz u Ciebie i już żałuję, że nie trafiłam wcześniej. Na pewno będę wracać :)

    http://domi-lapetiterobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. bosko!!!!!!jestes poprostu boska!!!pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. mimo że tę kurtkę widziałam już na wielu blogach, chyba nigdy mi się nie znudzi :) rzeczywiście świetnie wygląda z żółtymi butami!
    + chyba wolę Cię w kręconych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marynarka cudowna, całość wygląda świetnie <3
    W wolnej chwili zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam twoje wyczucie stylu =)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tę czarną torbę. :-) Ślicznie!

    http://coolisnotaonewaystreet.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietny zestaw, wszystko super ze soba współgra. Lubie mieszanki basic z printem.
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://closetsanatomy.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy4/5/12 21:51

    znowu wygladasz cudownie! po prostu nie moge sie napatrzec! wszystko jest idealnie zestawione, a Twoje zolte szpilki to marzenie (jakbym tylko umiala chodzic w tak wysokich obcasach, dla mnie 8 cm to juz duzo :D) jestes naprawde moja ulubiona blogerka, duzo dziewczyn posiadajacych blogi ma fajne ubrania, jednak Ty zestawiasz je idealnie, prosto i ladnie, bez zbednego kombinowania i laczenia stu kolorow i wzorow. uwielbiam Cie po prostu kurde! :D Kasia

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale chudzinka <3
    Szpilki genialne ;d
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładny zestaw - żółte dodatki dodają akcentu a nie 'biją' w pierwszej kolejności po oczach.

    Pozdrawiam!

    eva-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. I jak poszła matura?

    Boże, dziewczyno kapitalnie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
  14. Tez uważam, ze buty pasują idealnie! Wg całość rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy4/5/12 23:39

    znowu wyglądasz genialnie, jednak jest to kolejny wpis z tymi butami i chyba zaczynam się nieco nudzić :)
    chociaż i tak wyglądasz nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
  16. o dziwo, żółte buty można fantastycznie połączyć, albo w zwariowanym mixie wzorów, kolorów i faktur, albo z basicami, jak zrobiłaś to Ty. I wygląda to rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wyglądasz ślicznie, a buty przepiękne ; )

    pozdrawiam ; )
    http://ffiighter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy5/5/12 12:33

    kobiecość z minimalizmem,podziwiam!
    samych słodkości na weekend,marta.

    OdpowiedzUsuń
  19. prosto i rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę przyznać, że ten kwiecisty żakiet z h&m był już dla mnie nieco przereklamowany, jednak kiedy tylko zobaczyłam go na tobie od nowa się w nim zakochałam :)))

    Wszystko wygląda tak świeżo i pięknie, po prostu idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie zestawiłaś ten żakiet. Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy5/5/12 16:33

    co chcesz studiować?

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczny kolor butów!

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy5/5/12 19:08

    dołączam się do pochlebnych komentarzy :) mam tez dwa pytanka
    1) te czarne spodnie z zary to są te woskowane? prałaś je już może? bo zastanawia mnie jak one wyglądają po praniu, czy nie blakną zbytnio
    2) torebkę domyślam się, że kupowałaś dawno..? :( jest śliczna! dokładnie taka, jaką szukam od pół roku..
    pozdrawiam i niecierpliwie czekam na kolejne posty
    Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, są woskowane, prałam je tysiące razy, więc zaczynają się wycierać, ale teraz nie wiem już czy od częstego prania czy jeszcze częstszego użytkowania, bo to moje ulubione spodnie, nie rozłażą się jak większość, więc chodzę w nich bez przerwy:)
      a co do torebki, to właśnie niedawno myślałam, że przydałaby się podobna, bo tę noszę prawie codziennie, więc przydałoby się jakieś urozmaicenie:) a kupiła ją mama, już dobrych kilka miesięcy temu:)

      Usuń
  25. Anonimowy5/5/12 23:57

    Masz na sobie tą kurtkę dlatego, że Ci się podoba czy tylko dlatego, że jest modna? Z twojego wpisu wynika to drugie, a szkoda. Bardzo lubię twoje stylizacje, bo ubieram się podobnie i jesteś jak dla mnie najlepszą polską blogerką, jednak dzisiejszy wpis i notka kompletnie zbiły mnie z tropu. Widzę, że trochę przytyłaś i u Ciebie jest to jak najbardziej na plus, wyglądasz bardzo kobieco w tych spodniach i szpilkach. Czekam na kolejny post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wnioskuję, że znasz moje poprzednia posty, a myślę, że da się po nich zauważyć, że nigdy nie kupuję czegoś co jest modne, ale mi się nie podoba. Wolę jak jest zbyt prosto, bo w takich zestawach zawsze tkwi jakiś diabełek, niż ubrać to, co najmodniejsze i czuć się, delikatnie mówiąc, idiotycznie:) przytyć też nie przytyłam, nie zdarzają mi się widoczne wahania wagi, po prostu zrzuciłam zimowe płaszcze, które były raczej obszerne i ''lepiej mnie widać'':)

      Usuń
    2. Anonimowy7/5/12 15:15

      a mnie się wydaje ,że po prostu spodnie Ci się tak ułożyły/pozwijały i robią efekt dodatkowych kilogramów ;) tak swoją drogą uwielbiam Twoją figurę! k.

      Usuń
  26. Anonimowy5/5/12 23:59

    Pięknie:) Jak ty to robisz, że Twoje stylizacje są tak minimalistyczne a tak wyjątkowe?:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy6/5/12 13:54

    Fajnie wyglądasz jak się śmiejesz, poproszę następnym razem zdjęcie z bliska! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo rzadko uśmiecham się do zdjęć - awersja po aparacie ortodontycznym :))

      Usuń
  28. boże.. te spodnie tak świetnie na Tobie leżą, że nie moge się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy6/5/12 22:43

    Hej! Kolejny raz widzę moją kurtkę na blogu... Nie zrozum mnie źle, sama ją kupiłam i ją uwielbiam, ale od patrzenia na nią na wszystkich blogach zaczynam mieć jej dość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyrzuć, oddaj, sprzedaj, nie noś...?:)

      Usuń
    2. Anonimowy9/5/12 17:17

      może "przestań oglądać blogi na których pokazują jedne i te same rzeczy" :)?

      Usuń
  30. chcialam jeszcze zepytac czy edytujesz jakos dodatkowo zdjecia w photoshopie? jakis contrast czy cos? swietne sa

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy7/5/12 16:08

    każdy posta jest już taki sam. Zawsze piszesz, że założyłaś coś "szalonego", tłumaczysz się czemu a potem piszesz, że zestawiłaś to z basicowymi ciuchami. Żaden trend cie nie dotyczy ale z każdego coś masz.... Trochę to już nudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już mówiłam - wybieram dla siebie tylko poszczególne trendy i tylko niektóre ich odsłony, bo w tym tkwi cały sekret - dobierać do siebie co się lubi, a nie przebierać i wymieniać całą garderobę co sezon. I chyba nie odróżniasz konsekwencji, co z resztą zrozumiałe, bo na blogach jest to rzadko spotykane, z 'każdy post jest taki sam'...chociaż...wolałabym już to niż co post wyglądać jak ktoś inny:)

      Usuń
    2. Anonimowy8/5/12 00:39

      Wydaje mi sie, ze przedmowcy raczej chodzilo o to, ze kazdy post jest taki sam bo w kazdym jest taka sama spiewka. Za niczym nie przepadasz AAALE jak wszyscy to wszyscy wiec chociaz namiastke z tego mozna miec. Bardzo lubie tu wchodzic i cieszyc oczy tym jak wspaniale dobierasz ciuchy, widze w tym konsekwencje i Ciebie, ale 'nie przypadlo mi do gustu - i tak to mam' wydaje mi sie zbedne... Pozdrawiam: )

      Usuń
  32. Anonimowy7/5/12 16:10

    powiedzieć takiej chudzinie, że przytyła... szczyt zazdrości.

    OdpowiedzUsuń
  33. Anonimowy8/5/12 18:36

    Uzywasz pedzelka hakuro h52, jestes z niego zadowolona? Uzywasz go tylko do podkladu? Sprawdza się? Ogolnie jestes zadowolona z pedzli tej marki?
    Który z pędzli hakuro, który z pędzli do podkładu które kiedys pokazywałas jest Ci najbardziej przydatny?
    Sory, za głupie pytania, ale planuje zakup pędzli (moich pierwszych pędzli ;p), wszystkich naraz nie kupie i zastanawiam się od którego zacząć. h52 wydaje się być najbardziej uniwersalny. ;)

    z gory dzieki, n.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam cztery pędzle z czego trzech używam codziennie - h18 do podkładu, bo takim cienkim posługiwałam się wcześniej i jest do takiego przyzwyczajona:) h21 do różu/bronzera a h55(największego) do pudru i te trzy mogę szczerze polecić, bardzo dobrze się nimi maluje:) h52 używałam może...raz? więc nie jestem w stanie powiedzieć niczego konkretnego, jakoś zawsze i tak sięgam po h18 jeśli chodzi o podkład:)

      Usuń
  34. Ten zestaw jest cudowny! Czesto tu zagladam, masz swietne stylizacje, skromnie i elegancko, ale inspirujaco :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Anonimowy9/5/12 14:22

    Świetne spodnie, szkoda tylko że Zara ma taką głupią rozmiarówkę i 34 jest tak 36 ...

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy10/5/12 14:16

    kurcze w jakiej cenie jest ten żakiet w H&M?

    OdpowiedzUsuń